18% - dużo czy mało? Blisko 1/5 to dużo, biorąc pod uwagę, że właśnie tyle wszystkich zamówień w sektorze e-commerce generuje email marketing. Ale uwaga! Może być jeszcze lepiej, bowiem wraz z rozwojem przeglądarek internetowych na rynku pojawił się nowy, silny konkurent – notyfikacje web push.

Minusem kampanii prowadzonych za pomocą newsletterów z pewnością jest to, że zamiast wprost do klienta, trafiają do… spamu. Na ratunek przychodzą powiadomienia web push – poniżej krótki spis różnic i podobieństw między tymi dwoma formami reklam.

NEWSLETTER A WEB PUSH – PODOBIEŃSTWA

  • Notyfikacje web push z powodzeniem pełnią w sklepie internetowym funkcje identyczne jak email marketing, to znaczy pozwalają one między innymi na:
  • Zwiększenie i generowanie sprzedaży (ponieważ wyświetlają się odbiorcy nawet wtedy, gdy przegląda inną stronę internetową),
  • Budowanie rozpoznawalności marki oraz lojalności odbiorców (przyzwyczajają się oni do stałego rytmu kampanii),
  • Edukację rynku (np. poprzez przesyłane artykuły poradnikowe odnośnie produktów)

Dodatkowo jedną z najważniejszych cech łączących web push z newsletterami jest idea, jaka za nimi stoi, czyli marketing za przyzwoleniem. Co to oznacza? W skrócie, aby otrzymać powiadomienia, najpierw należy zapisać się na subskrypcję, co już w początkowej fazie mocno wpływa na zaangażowanie odbiorców i pozwala im wybrać tylko te treści, które rzeczywiście ich interesują.

Oprócz tego, zarówno w przypadku email marketingu, jak i notyfikacji push, głównym celem przekazu jest zdobycie uwagi odbiorcy (potencjalnego lub obecnego klienta) i nakłonienie go do kliknięcia, a tym samym przejścia na stronę z daną ofertą.

NEWSLETTER A WEB PUSH – RÓŻNICE

Jak widać na powyższych przykładach, email marketing i powiadomienia web push mają ze sobą wiele wspólnego, ale istnieje jednak klika znaczących różnic, które wpływają na ich działanie, a w efekcie – wyniki kampanii.

Po pierwsze – czas tworzenia kampanii

Nośnikiem przekazu marketingowego w przypadku kampanii email jest masowo wysyłana wiadomość do skrzynek odbiorców. Jej zaprojektowanie wymaga więc znajomości zasad, dzięki, którym dotrze ona do inboxów oraz prawidłowo wyświetli się odbiorcom. Dodatkowo zasady te są znacząco inne w przypadku różnych dostawców poczty.

W przypadku powiadomień web push, za dostarczenie i wysyłkę kampanii odpowiada dana przeglądarka internetowa, co oznacza, że zasady tworzenia wiadomości są wspólne dla wszystkich z nich.

 

Co to oznacza? 1:0 dla powiadomień push, ponieważ ich przygotowanie trwa nie dłużej niż 5 minut, a dodatkowo nigdy nie wpadają do spamu!

 

Po drugie – czas wysyłki

Tak jak w przypadku tworzenia kampanii,  w powiadomieniach web push za wszystko odpowiada przeglądarka internetowa, co oznacza, że ich wysyłka obywa się w czasie rzeczywistym – w przeciwieństwie do newsletterów, których czas dotarcia może wynosić nawet do kilku godzin!

 

Po trzecie – zasięg odbiorów

Skrzynkę e-mail posiada blisko 97% użytkowników internetu, więc teoretycznie możemy zakładać, że grupa docelowa jest naprawdę duża! W przypadku notyfikacji web push zasięg działań oscyluje około 80% użytkowników interenetu. To niewielka różnica, ale i tu – pomimo teoretycznie mniejszego procentu - wygrywają notyfikacje – możesz mieć pewność, że nie wpadną do spamu, ani nie zostaną zablokowane!

 

Po czwarte – przetwarzanie danych osobowych

Zgodnie z polskim prawem adresy email traktowane są jako dane osobowe, a jak wiemy, ludzie niechętnie się nimi dzielą. Jak to ominąć, a jednocześnie trafić ze swoim przekazem do tych, którym chcesz przedstawić ofertę? Odpowiedź jest jedna: web push – odbiorcy zapisują się dwoma kliknięciami (bez podawania danych), czyli wilk syty i owca cała

 

Po piąte – wskaźnik kliknięć

  • Email: 4,3%
  • Web push: 20%

Trzeba coś jeszcze dodawać?

 

Po szóste – szybkość budowania bazy odbiorców

Na szybkość przyrostu ilości subskrybentów mailowych znaczący wpływ ma obligatoryjne podanie adresu email, co sprawia, że konwersja formularza zapisu jest zazwyczaj stosunkowo niska. W przypadku web push, najlepiej konwertujące formularze zapisu pozwalają na wzrost bazy odbiorców nawet o 50-u dziennie!

Autor: Marysia Biernacka - Social Media & Content Manager MAGNES.PL